z Tylmanowej

4 Komentarze

4 thoughts on “z Tylmanowej

  1. Autobus z Krakowa zatrzymuje się na przystanku Tylmanowa Rzeki ok. 9.00. 10 metrów dalej jest sklep, w którym kupujesz świeże bułki, pasztet, mineralną i lecimy. Szlak zielony zaczyna się na moście, którym przechodzimy przez Dunajec. Za mostem idziemy prosto w stronę lasu. Na drugim drzewie jest wznowienie oznakowania szlaku na Jaworzynkę. Jej szczyt (936 m n.p.m.) jest naszym pierwszym punktem kontrolnym :) Droga wygodna, żadnych ostrych podejść, pośród pięknego lasu, głównie mieszanego. Wzdłuż szlaku, lub tuż obok niego płynie kilka cieków wodnych, powodujących, że łatwo o spotkanie z padalcem. Nie zaczepiany nie ucieka, a nawet do zdjęć pozuje :)
    Po wejściu na Jaworzynkę wchodzimy na szlak żółty, skręcamy w prawo. Teraz czeka nas relaksujące zejście do przełęczy Złotne. Za przełęczą już troszkę trudniej, Niestety ta przełęcz nie odstaje od innych i też leży niżej niż szczyty. Wdrapujemy się na Dzwonkówkę. To nasz drugi punkt kontrolny (983 m n.p.m.). W rejonie szczytu szlak żółty łączy się na chwilę ze szlakiem czerwonym, Głównym Szlakiem Beskidzkim. My trzymamy się żółtego szlaku, który odbija w prawo. W miejscu rozstania się szlaków jest ładne ciche miejsce. W sam raz na posiłek. Zwracam uwagę na prawą stronę szlaku żółtego i rosnące tam jeżyny ;)
    Po chwili lenistwa i podziwiania piękna Beskidu zarzucamy plecak i „orientujemy się na południe”. Z Dzwonkówki do Domu jest, teoretycznie, 1,5 h. Aby skrócić sobie drogę warto zaprosić Słonia, jak każdy Słoń gdy poczuje zapach Chałupy zaczyna nieznacznie, acz systematycznie przyśpieszać. Ze Słoniem ten kawałek szlaku przechodzi się w góra 5 kwadransów. Bez Słonia średnio wprawny mieszczuch, jak ja, musi się liczyć, że pójdzie zgodnie z rozkładem jazdy :) Jakbyśmy nie szli i tak dojdziemy do celu. Żadnych trudności technicznych. Do pokonania tej trasy potrzebny jest tylko upór i wola dojścia do Domu. Warto. Ja tą drogą szedłem blisko 6 godzin. Na Dzwonkówce postój półgodzinny i kilka razy postoje 5-10 minutowe. Cóż się dziwić, jestem mieszczuchem – ostatni raz poszedłem na sześciogodzinny spacer nigdy :)

    Punkt kontrolny – punkt, w którym kontrolujesz refleks przewodnika unikającego naszego wzroku :)

    • Rafale, już niedużo opisów Ci zostało.
      Teraz czekamy na Twoją relację z następujących szlaków prowadzących do Bacówki:
      ze Szczawnicy
      z Krościenka
      z Łącka
      z Jazowska
      z Obidzy
      z Przehyby
      Nasza wiara jest wielka:))) i siła przekonywania Słonia też. (łopata jest cały czas na swoim miejscu)

      • powstał pewien niepełnosprytny plan – będzie opis ze Szczawnicy. W zależności od pogody, jak będzie mokro to nóżkami, jak sucho to podejmę próbę zdobycia tej drogi larwą*. Tak czy siak do Szczawnicy samochodem, coby autobusy nie pouciekały ;)

        Larwa – stadium przejściowe pojazdu. Z racji ogólnego kształtu może z niego wyrosnąc TLC, ale, że jest dwudrzwiowy i czerwony, może będzie ferrari :)

      • W takim razie Misiu czekamy z niecierpliwością na Ciebie i resztę zwierzyńca;)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: